----- -
Rekordowy rajd - młodo, tłoczno i gorąco!



Piąty Dziecięcy Przemęcki Rajd Rowerowy, który odbył się 8 czerwca br. był rekordowym pod wieloma względami.
Po pierwsze w rajdzie uczestniczyła rekordowa ilość rowerzystów – 210 osób! Po drugie najmłodszy uczestnik,
a właściwie uczestniczka miała zaledwie 6 tygodni! No i po trzecie temperatura powietrza była rekordowa –
takiego upału nie było na rajdzie jeszcze nigdy!

Ten potworny upał, a w cieniu temperatura przekraczała 30 ºC, nie przeszkodził jednak uczestnikom wyprawy
świetnie się bawić. Trasa rajdu (15 km) prowadziła z Przemętu do Boszkowa i z powrotem. Hasłem rajdu byłą
„Smakowita Wyprawa” jednak wysoka temperatura nieco pokrzyżowała plany – nie było pokazu gotowania,
za to było... ale od początku. Gdy po półtorej godzinie pedałowania peleton dotarła z Przemętu na plażę
do Boszkowa, dzieciaki trafiły do prawdziwego raju. Nie tylko przygotowane przez organizatorów atrakcje –
dmuchany zamek i konkursy z nagrodami cieszył dzieci, ale przede wszystkim kąpiel w ciepłym i czystym Jeziorze
Dominickiem. A w ten upalny dzień kąpiel była prawdziwym zbawienie dla uczestników wyprawy. Tu też Hotel
Sułkowski, partner przy organizacji tegorocznego dziecięcego rajdu, zaprosił wszystkich na poczęstunek. Hotel
ufundował również część nagród w plażowych konkursach. Wśród kilku konkurencji najbardziej widowiskową był
rzut i łapanie jajka, w której startowały pary - dziecko i rodzić. Było bardzo wesoło i... jajecznie, szczególnie
dla tych, którym rzuty nie udawały się.
Z plaży opaleni rowerzyści wyruszyli do Starkowa, gdzie zaplanowano kolejny postój tym razem na pizze,
bo wiadomo, że w upał nie ma jak gorąca pizza. :) Posileni i naprawdę spieczeni słońcem wycieczkowicze
powrócili do Przemętu. Na mecie były jeszcze dyplomy dla wszystkich młodych uczestników rajdu oraz nagrody
dla najbardziej wytrwałych rowerzystów. Najlepsi mogli pochwalić się udziałem we wszystkich dotychczasowych
rajdach. I to właśnie im organizatorzy wręczyli nagrody ufundowane przez firmę produkującą odzież sportową –
BCM Nowatex z Puszczykowa.
- Jak zwykle przeprowadzenie rajdu było możliwe dzięki wielu osobom – mówi Maciej Ratajczak. - Dziękuje
Hotelowi Sułkowski za ugoszczenie nas i udostępnienie plaży. Podziękowania należą się również wolsztyńskiej
Policji, która cały czas dbała o bezpieczeństwo uczestników rajdu. Nie mogę pomiąć niezawodnej ekipy
prowadzącej rajd: Zbyszka i Jadzi Józefowskich, Marlenie Sobierajskiej, Joli Flieger, Łukasza Wojciechowskiego, Elwiry Michalewicz,
Krzysia Kubackiego i fotoreportera Tomka Paterka.

GALERIA